Pośród całkiem nowych sklepów i doner kebapów rzecz jasna, miedzy uliczkami pełnych ludzi, można znaleźć małe sklepiki, jednoosobowe zakłady pracy, muzea rękodzielnictwa, mieszczące się przeważnie w suterenach.
Tutaj rodzinny zakład naprawiający maszyny do szycia SINGERA ale i każde inne również!
Idąc ulic zatrzymujemy się zwykle dla niesamowitej witryny, zakurzonej ale urzekającej. Wchodzimy do środka zachęceni przez zaciakawionego przybyszami właściciela i dech nam zapiera. Prosimy o zdjęcie, czasem uda się zamienić pare łamanych uprzejmości. W ten sposób po małych schodkach trafiśmy do zakładu gdzie starszy mężczyzna w towarzystwie swojej matki robi noże.
Rozmawialiśmy na przykład z szewcem szyjącym tradycyjne buty tureckie, chwali się nam, że to właśnie on wykonywał sandały dla gwiazd filmu „Troja” (i Brada Pitta). Zamiast zdjęć: http://www.yemenicihayriusta.com.tr/index_en.asp
W czasie takiego spaceru można wypić wiele szkalneczek herbaty ale i trafić do niesamowitych miejsc, które nie wiemy nawet czemu i komu służą.
1 komentarz:
zdjecia czwarte i piate od dolu sa bardzo dobre - przykuwaja uwage estetico i tresciowo! i dobrze ze wam sprzyja turecki swiat!
Prześlij komentarz